mordercze sarenki, zające zombi, wiewiórki porywające niemowlęta, a co z dzikami, żubrami, dobrze, że dinozaurów nie ma. Przy takim wzroście zbyt krótkie połączenie mózgu z aparatem mowy
Nareszcie ktoś pomyślał o zamku błyskawicznym, bo z tymi 33 guzikami niejeden duszpasterz dostawał nerwicy. A gdzie skórzane kropidło, biret z polerowanym daszkiem i ćwiekowana stuła?
Co za różnica? "Terapeuci" po psychologii to tacy sami szarlatani jak i księża. Nawet gorsi, bo klechy przynajmniej trzymają się w miarę jednej wersji, a co psycholog to inna szkoła i podejście. Taka to "nauka".
Dla tego trzeba Kk opodatkować jak każdą inną firmę zarabiającą w tym kraju!!