Polską racją stanu jest to,aby się właściwie odnaleźć w zaistniałej sytuacji geopolitycznej i zabiegać o jak największe korzyści dla Polski,a nie Ukrainy. Póki co rozbroiliśmy się dla nich, pompujemy w nich kasę, utrzymujemy banderowskich byczków,co nie chcą iść na front, a zapowiada się, że odprawią nas z kwitkiem jak ostatnich frajerów
Lata 1960. U dziadków na wsi kibelek zwany sławojką. Ale żeby do niego dojść trzeba wyło wyjść z domu, ominąć stodołę i wejść w krzewy bzu i róż bo tak ukryta była ta mała budowla do... Ale babcia Bronia zawsze miała na oku który z wnuków nie umył rąk po powrocie z krzaków.
Polską racją stanu jest to,aby się właściwie odnaleźć w zaistniałej sytuacji geopolitycznej i zabiegać o jak największe korzyści dla Polski,a nie Ukrainy. Póki co rozbroiliśmy się dla nich, pompujemy w nich kasę, utrzymujemy banderowskich byczków,co nie chcą iść na front, a zapowiada się, że odprawią nas z kwitkiem jak ostatnich frajerów