Szkoła odpowiada za bezpieczeństwo ucznia, praktycznie od momentu wyjścia z domu(!). Na ulicy się przewróci, na chodniku, lub wywali na ślizgawce to rodzice obwiniają szkołę . Takie czasy nastały. To u ruskich podobnie, wiadomo skąd czerpiemy wzorce.
Lewa strona jak najbardziej tak, przeżyłem to i to miało mimo wszystko sens (przynajmniej jak widzimy dzisiejszą młodzież, jak nie skolioza to inne deformacje); Prawa strona - na pewno nie. nie jestem id**tą.
Tak to jest, jak się stroni od uczciwej pracy i myśli, że wszystko w życiu jest za darmo.