Jaki rzetelny wpis. Jakby autor u samych pisowców w IPN-ie się szkolił. Po pierwsze, jeśli nawet był kolaborantem, to 15-20 lat później niż rektorem KUL-u. Inaczaej juz brzmi, prawda? Po drugie, ważniejsze, wyrok nie zostal zatwierdzony przez szefostwo AK, a to było wymagane do jego wykonania. Tak jakby wyrok pierwszej i drugiej instancji. też inaczej brzmi, co?
Jaki rzetelny wpis. Jakby autor u samych pisowców w IPN-ie się szkolił. Po pierwsze, jeśli nawet był kolaborantem, to 15-20 lat później niż rektorem KUL-u. Inaczaej juz brzmi, prawda? Po drugie, ważniejsze, wyrok nie zostal zatwierdzony przez szefostwo AK, a to było wymagane do jego wykonania. Tak jakby wyrok pierwszej i drugiej instancji. też inaczej brzmi, co?