To może księża zrobią sobie rachunek sumienia. Niewielu kapłanów by nam zostało. Również żyją niektórzy w konkubinacie, mają dzieci..... acha tylko, że oni nie pracują. Za pracę otrzymuję się wynagrodzenie od którego jest odprowadzany podatek. Przecież oni tylko brać, nic dać.
tak, płaczcie nad "pobitym" posłem. szkoda tylko, że 2 dni temu życzyliście (słusznie), żeby każdy parlamentarzysta zawisł na latarni. oj ludzie, ludzie, w takich stanach typ który podchodzi do interweniującego policjanta, szarpie go, wyzywa i coś ględzi po 30 sekundach leżąłby skuty na glebie i porażony paralizatorem.
To się nazywa POpaprany kraj!