Ma odwagę robić zdjęcia i publikować to w sieci, oraz prosić o pomoc, ale pójść na policję i ud-upić sprawcę w trybie oficjalnym już nie? Coś tu śmierdzi.
Mam 41 lat, robieniem jedzenia od 19 lat zajmuje się moja żona, a wcześniej zajmowała mama. Na wyjazdach kupuje się gotowe żarcie, a chleb kupuje się krojony. Kiedyś sprawdzę, czy umiem pokroić chleb...
Społeczeństwo tak samo jak te dewoty nie zdaje sobie sprawy, jak reagują dzieci. Przytoczę parę cytatów, co mówią dzieci (podstawówka) w podobnych sytuacjach:
1. Widząc w zoo kozę dziecko powie do drugiego: "patrz jakie ma spizgane/rozje***e gały".
Nierozumiejącym już tłumaczę: koza ma poziomą źrenice (kreskę).
2. Widząc kopulujące osły dziecko powie "patrz jak się jebią". No i opiekunka 50letnia się gorszy. Istna demoralizacja tego, czego nie da się zdemoralizować. Za późno o dobrych kilka lat.
Bardzo trafne spostrzeżenia , pracownik też może wymagać , a tego typu praktyki są niestety dość powszechne , i dlatego nie ma pracy w tym kraju tzn praca jest ale właśnie u takich cwaniaczków o których mowa tutaj .
A ty pas na czym zaciskasz? Na fujarce? De**lna wstawka.