jest ...troszke ...za pozno...Na ulicach zrobili sie bezczelni nie schodza grzecznie ludziom z naprzeciwka tylko sie pchaja.Juz nie ustepuja miejsca w autobusach jak to drzewiej bywalo.Laza w tych swoich pidzamach i strasza mnie pieklem..W parku ,w sklepie ,przy karuzeli dla dzieci .Pelno ich -mnoza sie jak kroliki...Wiem ,ze sama agresja nie jest rozwiazaniem....ale trzeba wreszcie powiedziec VETO-oni na razie JESZCZE probuja na ile nas moga zastraszyc..
the riding dead