Firma oczywiście prywatna i może sobie zapraszać kogo chce. Ale wiochą dla mnie jest że prezydent miasta czyta fragmenty biblii na takiej imprezie. Gdzie sacrum gdzie profanum i jak znaleźć odpowiedni cytat w piśmie świętym dla otwarcia marketu z grabiami i gwoździami?
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Sprawa stara, szukałem na necie finału i nie znalazłem czyli pewnie gość wyszedł z aresztu i oczyszczony z zarzutów. A to, że postawione zostały zarzuty to standardowa procedura, przecież prokurator nie uwierzy na słowo jak było tylko musieli zbadać sprawę.
bo papieru brakło po kupie