Jakiś fotomontaż albo coś. Przyjrzyjcie się w momencie zawalenia mostu jak samochód z lewej znika i jedzie inny a samochód przed nagrywającym filimk znajduje się daleko, brakuje kilku sekund.
za cholerę nie rozumiem sytuacji
jacyś obcy ludzie napadają na człowieka w samochodzie a ten zamiast się bronić i zwyczajnie ich rozjechać zaczyna z nimi dyskutować?
"...i zaczął strzelać. Na takie wezwanie przyjechały radiowozy..." - humor zeszytów szkolnych przy tym wymięka. Skąd oni biorą tych de**li do pisania tekstów?
Jakiś fotomontaż albo coś. Przyjrzyjcie się w momencie zawalenia mostu jak samochód z lewej znika i jedzie inny a samochód przed nagrywającym filimk znajduje się daleko, brakuje kilku sekund.