Akurat legalizacja byla by zmiana na lepsze, ci co chca jarac i takbeda jarac legalnie czy nie. Po przez legalizacje panstwo bylo by w stanie przynajmnie zapewnic kontrole jakosci towaru (zeby gimbaza chwastow z muchozolem nie jarala), odciazyc polska sluzbe wieziennicza (blokersi zlapani z kilkoma gramami na wlasny uzytek nie zajmowali by niepotrzebnie miejsc i zuzywali nakladow podatkowych - utrzymanie wieznia to okolo 3000PLN/mies), no i najwazniejsze niezly zastrzyk gotowki do budzetu panstwa z akcyzy ktora spokojnie mogla by wynosic 40-50% wartosci towaru.
Psychoza