Dawniej to by im kierowca do d...y nakopał i odechciałoby się im wchodzić tam gdzie nie trzeba. A dziś jeden z nich zginie przypadkiem i kierowca straci uprawnienia do przewozu osób. A jeszcze mamusia id**ty pozwie osobiście tego kierowcy o jakieś 200 tyś zł odszkodowania. Bo powinien to zauważyć ze ma kogoś na dachu i wezwać policje nie jechać dalej itp. I potem chłop czy baba kierowca straci cały swój majątek życia bo jakiś gó*****z wlazł na dach. Za komuny nikt nie tracił roboty z powodu głupiej gó**ażerii.
Każdy człowiek był człowiekiem. Szkoda ze tak wcześnie się zwąchał rozcieńczalnikiem na śmierć. Poszedłby robić jako mechanik samochodowy to by miał takie opary w ramach pracy.
Za czasów Breżniewa wybory pierwszego sekretarza KC KPZR wyglądały tak - "kto z delegatów zgadza się żeby towarzysz Breżniew został pierwszym sekretarzem, może opuścić ręce i odejść od ściany". Do tej pory pewnie niewiele się tam zmieniło w kwestii 'wyborów'.
Kiedyś Chorosińscy wymodlili sobie większy samochód,to jaki problem z dzieckiem?Swoją drogą,to może zwolnić lekarzy,zatrudnić więcej księży i leczyć modlitwą
W tej całej komisji ds wyborów kopertowych niepokoi mnie jedna sprawa - zrobili (jedni i drudzy) z Sobonia kozła ofiarnego, podczas gdy wszyscy doskonale wiedzą, kto tak naprawdę odpowiadał za podejmowanie decyzji; kto pociągał za sznurki. I w tym kontekście nie ma znaczenia, że faktyczni decydenci byli na tyle sprytni, by osobiście nie podpisywać żadnych papierów.
I już jest materiał do prokuratorskiego śledztwa: kto , kiedy i za ile wydał pozwolenie na budowę , kto i za ile odebrał nieruchomość - nadzór budowlany ???? O koedy ta samowola zostanie rozebrana albo przekazana do działalności świeckiej , charytatywnej instytucji i kto za to beknie????? Prokuratura , do dzieła!!!!!🤘🤘🤘🤘🤘
Dawniej to by im kierowca do d...y nakopał i odechciałoby się im wchodzić tam gdzie nie trzeba. A dziś jeden z nich zginie przypadkiem i kierowca straci uprawnienia do przewozu osób. A jeszcze mamusia id**ty pozwie osobiście tego kierowcy o jakieś 200 tyś zł odszkodowania. Bo powinien to zauważyć ze ma kogoś na dachu i wezwać policje nie jechać dalej itp. I potem chłop czy baba kierowca straci cały swój majątek życia bo jakiś gó*****z wlazł na dach. Za komuny nikt nie tracił roboty z powodu głupiej gó**ażerii.