wygląda to trochę inaczej. Jej mąż oszukał ludzi na kilkaset tyś. żeby się zabezpieczyć z żoną ma rozdzielność majątkową. Sam nie ma już żadnego majątku a majątku żony za długi męża ruszyć nie można. Pani komornik przyszła do domu w którym razem mieszkają. Narwana żonka szarpała komornika, nie wpuściła do domu wezwano policję. Zapewne po złości zajęła te przetwory a żonka teraz płacze, że były dla chorego dziecka. Szkoda, że nie zastanawiacie się co z osobami oszukanymi.oni płaczą przed kamerą a oszukanym śmieją się w twarz
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Kasiu, wioska w Powiecie Złotoryjskim na Dolnym Śląsku, w gminie Zagrodno, słynąca z zamku pozdrawia Cię. Wszyscy się tu za Ciebie wstydzimy i prosimy żebyś nikomu, nigdy nie mówiła że tu mieszkałaś...
Krajowa 11, Cielcza koło Jarocina - zapamiętajcie często tam stoją