Ja sadze, ze nie wiocha jest sam tego typu obiekt w Warszawie, bo prawda jest taka ze kiedy gra w stolicy jakas gwiazda swiatowego formatu musi ona zagrac na jakims klepisku typu lotnisko bemowo albo ewentualnie torwarze, ktory jest za maly i nieprzystosowany do koncertow. Wiec sam stadion - OK. Ale brak jakiejkolwiek organizacji i zapewnienia stadionowi, zeby na siebie zarabial + wyglad (koszyk narodowy) - to jest wiocha.
Tak naprawdę, biorąc pod uwagę skład z opisu na opakowaniu, to cena za litr prawdziwego soku pomarańczowego czy innego wynosi około 40 złotych. Chyba, że ktoś sam sobie z owoców wyciśnie to będzie mieć za darmo.
To skandal żeby w 21 wieku kobiety musiały tak haniebnie zarabiać na życie, burmistrz powinien zagwarantować im uczciwą pracę a nie wystawiać cynicznie pod las jakieś stare graty. W Europie dostałby karę za zaśmiecanie.
Ta z prawej już nawet nie jest w stanie zamknąć ust tyle ma roboty.