ten wypadek potwierdza regułę, pani nie przypadkowo znajduje się na obu zdjęciach. a przyczyna to poprawianie fryzurki (loczek na lewo), rozmowa z anką o nowej pomadce, szukanie czegoś w schowku i często jeszcze wszystko jednocześnie. ale jak coś powiesz to oczy by wydrapała lub straszyła swoim "pokrywaczem"(jak korzenie na dzielnycy).
Tylko gdzie tu wiocha? Ten portal traci sens, bo wg użytkowników to wszystko co w necie to wiocha...