No jaka wiocha? Nie widzę tu żadnej wiochy, koleś się wygłupia, humor mi się poprawił, a to dobre zjawisko. Autora wrzuty chyba boli, że ktoś potrafi mieć dystans do siebie i że ma życiowy luz.
ja zawsze jadę na ten pas, gdzie jest mniej samochodów, jak się zbliżam do końca to wrzucam kierunek i czekam aż mnie ktoś wpuści. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym musiał czekać więcej niż 5 aut, a z tego co widzę to w tym korku na 1 pasie jest aut kilkadziesiąt....
Nie wiem czy wiesz ale to sie nazywa ladowarka bobcat