Dziwaczne parkowanie to oczywiście wiocha. Ale czy ktoś z was się zastanowił nad tym, że te miejsca parkingowe pod marketami są cholernie wąskie? Na jakie auta oni to mierzą? Na malucha??? No tak, ale market może się pochwalić, że ma parking na 1000 samochodów. A że w rzeczywistości zmieści się 800 to już nie istotne. Spróbujcie zaparkować dokładnie między liniami i np. otworzyć szeroko drzwi, żeby wyciągnąć dziecko z fotelika...
takich treserów zwierzęta powinny pozjadać na śniadanie