właśnie wydaje mi się, że ludziom z innymi upodobaniami najbardziej podoba się epatowanie tym publicznie. Kiedyś jechałam w pociągu z gościem w rajstopach, który przez pięć godzin opowiadał, że lubi chodzić w pończochach, w pasie do pończoch, stringach, rajstopach itp., gdzie lubi się golić i jak ludzie są nietolerancyjni. Nie przeszkadzały mu nawet inne osoby w przedziale, w tym nastolatki. Jak dla mnie to ludzie mogą sobie chodzić nawet ze słoikiem w tyłku czy potłuczonym szkłem, ale w domu, żebym nie musiała tego publicznie wysłuchiwać!
te pasteryzowane dziadostwa zatykaja zyly i nawet sie nie kwasza tylko gnija ja kupuje surowe z mlekomatow i kwasze pozbywajac sie w ten sposob toksycznej laktozy
Brak mi słów, kiedy wreszcie ta smoleńska paranoja i herezja się skończy ?