Przeciez takich gosci jest wszedzie pelno nie tylko za granica.Wystarczy przejsc osiedlami wiekszych miast w Polsce i zobaczyc co za menele przesiaduja na lawkach(srednia wieku 20lat)
w wielkanoc mialem podobna sytuacje,wyskoczyl mi typ na droge oplul auto i cos tam marudzil stanolem na chodniku podszedlem do niego pytam sie dlaczego tak zrobil a ten sapy do mnie, no to go z liscia potraktowalem podlecial wtedy do mnie jego koles i byla bojka uwinelem sie z nimi 1.5 moze 2 minutki "tez cos tam oberwalem" ten wiekszy wylapal KO (pewnie juz nigdy nie wyskocza komus na droge)
Kosz na wysokości 2,5m to faktycznie wiocha.