Freedom w kościele się modli gdy nagle słyszy cichutki głosik- wyjmij mi te gwoździe.Przerażona rozgląda się w koło ale nikogo nie widzi więc wraca do modlitwy,ale sytuacja się powtarza,podnosi wzrok do góry i widzi Jezusa na krzyżu,podchodzi niepewnie i pyta się -czy to ty Panie do mnie mówiłeś,Tak dziecko wyjmij mi te gwoździe bo mnie boli,łapie więc Freedom za gwoździe u rąk i wyciąga gdy nagle Jezus wrzasnął NIE TE KOBIETO:]
Czego to ludzie nie zrobią, żeby im nie zarysowali samochodu