Mąż wdowy Stanisławy z domu Dziwisz, wiedział, że seks nie musi dla niego być zajściem w ciążę. Ale Karolek niedola, zgodnie z przestępczą ideologia korporacji watykańskiem krzyczał w krajach Afryki. "KOPULUJCIE SWOJE KOBIETY I SWOICH BRACI BEZ GUMY, PŁÓDŹCIE DZIECI Z AIDS I ponad miarę. Bóg dał ci strzał, kobita jest w ciąży, buk da na cieci.... Jak to łatwo się mówiło Karolkowi który swoje plemniki mocował w innych miejscach niż w pochwie blisko szyjki macicy.. Allec**ja i do przodu... Staśka połknęła i nie bedzie trza skrobanki...
Moim zdaniem na stanowiska ministrów, vice ministrów i przede wszystkim dla ministra MSZ i prezydenta powinna być wymagana znajomość języka angielskiego. Tak, by mówić i rozumieć swobodnie, bez tłumacza. Większość międzynarodowych deali odbywa się poza kamerami, za kulisami. Tam się nie rozmawia z tłumaczem. I jak się nie zna angielskiego jak jeden z gości z powyższej fotki, to później nas wszystko omija. Nawet sprawa Ukrainy, gdzie od początku wiedliśmy prym, obecnie rozgrywa się za naszymi plecami. G**** będziemy mieli np z odbudowy :)
No wiecie, jakiś reportezyna zapytał babcie czy dałaby 25 zł za hamburgera to ta zaczęła mu opowiadać o tym jak była 30 lat nauczycielka, ze ma syna chorego i generalnie goło i wesoło, to się wszyscy tak wzruszyli razem z dodą ze jej 50 tys już conajmniej przekazali. Innymi słowy, nigdy nie mów tak lub nie tylko opowiadaj jak co ciężko, ta pani jest super przykładem. Brudas nawet skarpetek sam nie wypierze, a może znajdzie się jakiś bogaty arab który się wzruszy i zabierze ja do haremu gdzie nie będzie musiała prac skarpetek.
to podobnie jak oddzwierny mowi do ryzego volksdojcza ze ma te same kwalifikacje do podawania marynarek.