Co w tym dziwnego, ruscy zapłacili to trzeba się wywiązać bo na drugi raz nie zapłacą. Ciekawe czy kiedyś wyjaśni się jak to było z tą "S" Walczącą? Czy rzeczywiście mieli swoje układy z ruskami albo polskimi władzami i dlatego mogli działać pomimo bardzo radykalnych poglądów? Czy może faktycznie byli tak zinfiltrowani że komunie nie opłacało się ich ruszać? Czym kierował się kiszczak nie dopuszczając ich do okrągłego stołu kiedy ustalał kto będzie brał udział w obradach? Czy w ogóle kiedyś dowiemy się co kombinował stary Morawiecki?
RU Nowosti cytują każde jego wystąpienie, przypadek? Nie sądzẹ...