Mijałem to miejste w chwili gdy były tam już wozy straży. Na ten widok, w aucie zaczeliś my temaż, że najgorsze jest to iż to mogła być wina kogoś innego. Mam nadzieje że szyko znajdą "G**ja", który był prowodyrem tej tragedji. Przeciesz mogło to spotkać każdego z przejezdnych.
gdzie ? schowana za tym panem ?