Nie oglądam, ale Ci co mają ochotę oglądać, mają do tego prawo.Na tym polega demokracja. Ale każdemu, kto jeszcze nie oglądał, polecam aby na własne oczy i uszy przekonał się co można mówić w katolickich mediach i co to ma wspólnego z miłością do bliźniego, którą głosił Jezus.
Nie miał, bo stał tam kilka godzin.