No dokładnie powinni zrobić a nie ogradzać.Na jednym osiedlu w Gdyni tez była wydeptana ścieżka to po jakimś czasie położyli płyty. Kilka miesięcy później nie wiedzieć czemu ściągnęli te płytki ogrodzili i posiali trawę. Oczywiście i tak ludzie chodzili tamtędy i teraz znów zrobili ścieżkę:]
Wiocha dla tego kto jej to zrobił, pewnie jej do oczu naleciało i poszła płakać, było słychać po jej głosie... nie za fajne uczucie.