Powtórzę to jeszcze raz dziwni sa rodzice tych dzieci! Gdyby moje dziecko było w tym żłobku znał by mnie dzisiaj cały świat z bezwzględności oraz brutalności, nie nie zabił by! Ale zrobił bym z nich warzywa.
Kneblowanie buzi, wiązanie nóżek becikami, leżenie na gołych deskach bez materaców i karmienie na siłę. To jakieś tortury rodem ze średniowiecza! Niejeden dorosły dostałby gęsiej skórki na myśl o takim traktowaniu. A taki koszmar przeżyły maluchy ze żłobka Zaczarowana Kraina Puchatka we Wrocławiu. Z
I Plum :)