Nie zamierzam bronić kr***nów pokroju dyrektora-Salezjana. Ale co innego mnie zastanawia... Jak założę sutannę i będę chodził po ulicy i powiem że to "happening" będzie ok. Włożę mundur policjanta i będę zatrzymywał auta - będą paragrafy i kraty. Za podszywanie się pod księdza też chyba po
żenujące jest że ludzie nadal myślą że K44 czy PFK to jakieś mega zespoły :D Gdyby teraz skoczył z okna Mezo to też byście z niego gwiazdę zrobili, tak samo jak z Kaczyńskiego po Smoleńsku. Banda de**li...
A ja napiszę tak.....dużo cwaniaczków chodzi do klubów zrobić zadymę więc dostają to na co zasłużyli. Ja osobiście wolę duże eventy np. Global Gathering gdzie spotykają się prawdziwi miłośnicy muzyki klubowej a nie łby szukające zadymy. Tyle.
Jak się bierze szwagra na remont, to trzeba zadbać, by był trzeźwy.