Wiochą jest to że ktoś podpisał kontrakt na dostarczenie rowerów za 2 tyś od sztuki. Przy takiej ilości 500 zł to powinien być max. Znowu ktoś się dorabia za publiczne pieniądze.
Patrzyłem na wioszkę w godzinach południowych...zero znajomych...średnia wieku 15 lat stado wpadło na wiochę ...dziesiątki gimbusów po lekcjach.Wiadomo dzisiaj nic jeszcze nie zadawali żeby nie stresować "dzieci".To był mix tornada z tsunami
Laska super :)