a pomyślałeś że to może być apteka prowadzona przez zakonników czy zakonnice lub kogoś mocno związanego z kościołem znam wiele aptek prowadzonych przez osoby duchowne tylko po to żeby zarabiać na tych co stać na zakup leków a tym co nie stać dają za darmo lub w obniżonej cenie
Przebierają zabite oposy. Kiedyś w jakimś nowozelandzkim mieście jeden z zarządzających wymyślił że skoro tyle jest oposów, które są dla nich szkodnikami to można zrobić konkurs na najciekawiej przebranego oposa a dochód z tego całego show miał być wpłacony na cele charytatywne.
E, wolałabym lustro.