Śmiać mi się chce. Panowie po prawej stronie, nie czujecie się robieni w prawackiego wała? Nie. To normalne. Sprzedajcie złoto, kupcie złoto i będziecie mieli złoto i dolary! Nowa prawacka ekonomia jaszczompa!
Najlepsze jest to, że butelkomaty ciągle się psują. I to nie tylko w jednej sieci. No może oprócz biedronek, w których są... duże kartony ;p
Sam akurat nie mam z tym problemu. Wrzucam do siatki, czy worka ( wykorzystuję z innych produktów np papier toaletowy), potem do auta i jak jadę z pracy przy okazji zakupów oddaję. Nic skomplikowanego. 8)
Kumpel kupił astrę ze skrzynią DSG. Zajarany jak arab na kurs pilotażu. I mu padła. Okazało się, że to wada fabryczna o już. Koszt ponad 10 tys PLN. Nieźle...
Nie, no gdzie, przecież to powiedział nasz, prawacki, największy cham, buc i prosty burak. Także jaki-sraki jest OK. Jaki-bylejaki, czy jaki-nijaki, względnie jaki-bydlaki to by było niedopuszczalne. No chyba, żeby tak powiedział rzeczony ćwok, czarnek lub kurd**el albo ktoś wyżej w hierarchii PiSdzielczej mafii faszystowskiej. Wtedy też jest OK.
Wtedy rzadko się któraś uśmiechała. Pamiętam to dokładnie.