jakos nie widze tu wiochy... pracuje w hurtowni odziezy uzywanej i za psie pieniadze mozesz kupic nowy ciuch na ktory nigdy nie bedzie Cie stac w butiku czy sklepie... mrkowy, nowy i dobrego projektanta... jedyny minus to to, ze starsza kolekcja...
A jak ja złapałem i przy******liłem czarnemu w ryj bo wyrwał starszej babci torebkę w centrum Londynu to 24 h siedziałem jak jakiś rasista. Do kamieniołomów do roboty z czarnymi rasistami.
jakos nie widze tu wiochy... pracuje w hurtowni odziezy uzywanej i za psie pieniadze mozesz kupic nowy ciuch na ktory nigdy nie bedzie Cie stac w butiku czy sklepie... mrkowy, nowy i dobrego projektanta... jedyny minus to to, ze starsza kolekcja...