W jednej takiej miejscowości jest taka sama uliczka, przejście od płotu do pola zboża i na środku przejścia jeszcze wysepka. Osóbówką muszisz na nią najechać. Gadałem raz z sołtysem co to za wynalazek, i on mi powiedział że brakowało puktów na jakiś fundusz i trzeba było to zrobić. Stwierdził że dobrze że chociaż wysepka jest symboliczna bo miała wystawać na 10cm.
No to teraz autorze znajdź sobie materiał skąd jest to wycięte i zapoznaj się bo sięgnąłeś dna. Jestem jak najbardziej za wyciąganiem brudów na polityków ale tu się zwyczajnie zbłaźniłeś.
Na języku to już nie jest opłatek tylko przeistoczone mięso Jezusa. Jest tu pewna niekonsekwencja z dawaniem komunii w czasie postu, ale co tam - nie mój cyrk, nie moje małpy.
Dzięki za wstawkę.Taka wiedza jest cenna. Kotowaty pływakiem. Jak masz kurnik nad jeziorem i zaczynają ginąć podopieczne, to cała znajomość modlitw i świętych ma się nijak do wiedzy o przyrodzie. Yeah Science, Bi**h
Starszego suchara nie znalazłeś...!?