Przecież jeden z mechanizmów społecznych, mówi o tym, że w kulturze starego kontynentu im bardziej opresyjne jest sacrum, tym bardziej rośnie potrzeba wprowadzenia w jego granice profanum. Chyba, że chcemy, żeby została przekroczona zdrowa granica i zrobi się sytuacja jak w islamie.
"sztuka" - rozwalają mnie "artyści" i ich "dzieła". zrobi zdjęcie odbytu i nazwie to "instalacja", "performing". czy tylko ja uważam, że coś tu jest nie tak?
nigdy nie wiesz którą stroną poleci :D