Przypuszczam że zarabia więcej niż przeciętny Polak, obciach to dopiero reklama coli i robienie z nas większych de**li których nie stać na bilet do kraju po 6 latach pracy w Hiszpanii.
Przeczytałem opis 3 razy nie rozumiem. Po ławeczkach widać miejsce odwiedzane często i nikt się nie podjął tego aby spędzony tam czas był milszy a wystarczy pewnie z 2 znajomych i godzinka żeby zmienić otoczenie choć raz jak nie zmieni się sytuacja to pewnie cała okolica tak wygląda.
a my mamy naklejki "Motocykle są wszędzie". A powinny być na swoim miejscu na pasie, a nie wpieprzać się w każdą dziurę i robić wyścigi i slalomy na ulicy. Jak się zachowują tak są traktowani, w innych krajach jest tak samo jak widać.
Współczuje bólu kręgosłupa.