To nie jest pojazd dla inwalidy tylko pojazd dla ludzi, którzy nie mają wyobraźni poruszać się po polskich drogach. Strefa zgniotu kończy się z tyłu w bagażniku ( o ile on jest). Już nie wspomnę o tym, że te pojazdy jeżdżą nie za szybko po odcinkach dróg gdzie obowiązują ograniczenia np. do 90 km/h. Jeździ taka zawalidroga i nie przejmuje się niczym....szkoda gadać.
I teraz sobie wyobraź, że stoisz za nią w kolejce do samolotu i ona wchodzi do bramki, a bramka zaczyna piszczeć i trzeba wszystko zdemontować, a Bóg jeden wie ile jeszcze ma kolczyków pod bluzką, w majtkach itd...
A mi się podoba i mam was wszystkich gdzieś - orginalne