Ludziee... Bo GPS pokazuje ze to jest aleja i ze można ją dojechac na parking hotelowy a taka jest prawda ze sie da ale tylko z 2 strony a nie od strony głównej ulicy gdzie są schody.
Może i nie myśli logicznie, i chce jak najszybciej się uratować, ale to kapitan statku. Jego obowiązkiem jest koordynowanie akcją ratowniczą. Powinien pozostać na statku, aż ostatni pasażer go opuści.
radze mu przejsc najpierw mutacje a pozniej spiewac:P