zauważcie, ze mimo pierwszenstwa znaków pionowych, układ jest absurdalny, lewy wlot drogi powinien mieć zakaz wjazdu i powinny nim wjeżdzać samochody z głównej. po co ta wysepka, skoro samochody nie muszą jej objeżdzać? pozatym w takim układzie drogi i znaków sytuacja jest sprzeczna z polskim prawe?
Chyba chce postawic klocka