Na Ukrainie tak jest! Ja sam z takiej toalety korzystałem w porządnej restauracji w Chersonie, i rzeczywiście mieli skrzynkę obok na zużyty papier, tyle że nie toaletowy, bo tam takiego nie znali. Natomiast w okolicach Kijowa, musiałem korzystać z odeskowanej dziury w ziemi, taka tam była kultura...
laska ma mine i wygląda jakby teń koń ją przed chwilą zgwałcił