nie chodzi nawet o to że do buzi pakują ale depczą po tym i do domu wnoszą a nie daj boże sie któreś wywróci. a najgorzej jest wiosną jak te psie odchody wyłaniają sie z pod śniegu wtedy u mnie w mieście nie ma chociażby 1m2 bez psiej miny i to jest przykry widok
Zeby sie czasem od nadmiaru wolnego we lbie nie przewrocilo;-)