My teraz mamy w Polsce obwoźnego Breżniewa z Żoliborza. Swoją drogą autor mógł wrzucić filmik jak pijany (albo naćpany silnymi lekami) Breżniew dyryguje partyjnymi podczas śpiewania Międzynarodówki w trakcie zjazdu PZPR.
Czy to nie jest zapowiedź standardowego odbierania wolności rodzicom w wychowywaniu własnych dzieci? To nie przypadkiem rodzić powinien lapki kupować, a nie minister? Prawicowość to rodzic kupuje. Lewicowość to kupuje minister za pieniądze pobrane od rodziców, bo tylko takimi dysponuje. Czy ta lewacka religia wciąż ma aż tylu wyznawców?
Polacy tak długo będą dymani przez polityków, dopóki nie zrozumieją,ze koalicja okrągłostołowa PiS-PO przekupuje ich ich własnymi pieniędzmi...