Hehe - baaardzo kulturalnie. Moja mama kiedyś zapytała czy muszę się zadawać z tak wulgarnymi dziewczynami, gdyż moja uwczesna d**encyjka ryczała na całe gardło - że zacytuję: "O k...a jak mi dobrze" - koniec cytatu. :D. Mieszkaliśmy w bloku w dwu pokojowym mieszkaniu ;>
To nie jest wiocha, a poważny problem, z którego nie należy się śmiać... choroba jak każda inna, pomyślcie trochę, zanim coś wrzucicie na ten portal...
prawie się popłakałam taki słodziak :) Miauczy jak mój maluszek :D mam w sumie 2 koty domowe Milenka i Punia tak miauczy :)