PIS wyszedł na ulice aby z ludzmi rozmawiać i proszę. Była debata na poziomie PO. Szkoda że "Tusek" jezdzi po polsce i sie zamyka jak nie na orlikach to w salach konferencyjnych i wpuszcza ludzi ze swoich biur poselskich oraz dziennikarzy a potem TVNy pokazuja jak go ludzie kochaja...
Kotek słodki.