jezzzuuuusie synu wiatropylnej jak można się przygotować na taki zaszczyt :) ksiądz jak zwykle przyjdzie z bogiem i doniesie: kto mieszka, czy jest telewizor i radio w domku do abonamentu, czy zyją ponad stan, czy są prości czy na czarną listę ... ot taka społeczna pomoc jak w wojnę, komunę i zawsze pomagali okupantom, św***om i tym, którzy mają złotówkę ... zapraszam serdecznie psa od diś lekko podgłodzę żeby mu się wiecej zmieściło
Zanim gimbusy i zetki zaczną się podniecać dodam że ten gość wyrżnął duża część naszego narodu. Potomkowie pozostałej części zapierdzilają do jego potomków zbierać szparagi i podcierać im tyłki. Najlepsze a tym wszystkim jest to że niejakie slońce Peru czyt. Donald T mówi wszem i wobec że to jest alles gut.
To, że rok się kończy, a dni stają się coraz dłuższe, czyli "narodziny nowego roku", później przyszło chrześcijaństwo i wszystkie święta zaadaptowali na swoje potrzeby, bo ludzie nie chcieli przestać świętować i odchodzić od swoich tradycji.
To znaczy ,,szopkę’’ z religii można robić ale z tęczowej szmaty już nie?