Autor posta ma przykre wspomnienia. Bardzo mi przykro. Mi święta kojarzą się z Wigilia i cała rodzina. Pasterka. Kolędowaniem po znajomych czy rodzinie. Faktycznie w zależności od lokalizacji pojawia się alkohol. I co z tego ? Jeden drink czy kieliszek wina nie robi z nikogo patologii.
Szkoda ze się tym nie eksterminował.