Niestety, osoby wierzące zapominają, że jednym z warunków odpuszczenia grzechów jest zadośćuczynienie skrzywdzonym osobom - jednakże owi wierzący uważają, że grzechy odpuszcza ksiądz,a rozgrzeszenie automatycznie zwalnia ich z obowiązku zadośćuczynienia. Takie wygodne rozumienie katechizmu.
Nie bronie orlenu ale to nie ich wina(chyba) ,ze ktos wrzucil pety do miski. Ludzie to c*uje. A ta czy inna stacja, kino czy monopol to raczej bez roznicy
to nie jest kur@#a kostnica !! za to fejk jak ch#j.