★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Co za bzdura
Moj kot byl wychowany w miescie na 4 pietrze. Nigdy nie byl na zewnatrz (poza wizytami u weterynarza)
Po przeprowadzce na wies musimy go pilnowac bo co chwile usieka "poznac swiat".
Te ku**y robią to celowo. Chodzą po salach w porach karmienia, napatrza się na młode mamy z cyckami na wierzchu, a potem trzepią kapucyna w kiblu, aż wióry lecą
Sfrustrowany swoimi 11 centymetrami. Niby o 1 cm więcej niż Putin ale wciąż mało.