W środę jechałem trasą Koszalin - Starogard Gdański i z powrotem autem osobowym. To co wyrabiają kierowcy ciężarówek na drogach to istne szaleństwo, głupota i nieodpowiedzialność. Powinni mieć od dawna założony kaganiec na prędkość elektronicznie połączony z gps - swoją droga był taki projekt w UE ale chyba upadł. I oni nazywają się kierowcami "zawodowymi" KPINA.
To jest aktualne co najmniej od lat 30-tych XX wieku. Wtedy uważaliśmy się praktycznie za mocarstwo, które w sojuszu z innymi mocarstwami jest niepokonane. Rzeczywistość szybko zweryfikowała nasze wyobrażania - tak co do siły, jak co do sojuszy.
Och jak nasz mały guru by tak chciał. Już tak niewiele brakuje - jeszcze jedne wygrane wybory a tak może być i u nas. Jedyna nadzieja, że już długo wuc nie pociągnie (zdrowia lub władzy).
JP II nie mógł się zająć pe****lami w kościele. W czasach PRLowskich władza na wszelkie sposoby zwalczała kościół. Najłatwiej było poprzez oskarżenie o pe****lię. Jego następca mógł się zająć tym problemem ale tego nie uczynił. Kościół sam się zapędził w kozi róg.
Lewacka swołocz. Warto sprawdzić komu od dawna przeszkadza prawda o kacapach, warto poczytać : „Pomnik żołnierza-gwałciciela w Gdańsku to obsceniczny gniot”
dwóch inteligentów z jednego D.Półtuska