Lepiej nie ryzykować i nie nabijać się z wierzących. Jak do tej pory nauka nie wytłumaczyła nam po co jesteśmy na ziemi, kto albo co nas stworzyło a Darwin nie wyjaśnił eksplozji kambryjskiej. Nauka nie wyklucza pierwiastka boskiego. A może jesteśmy po prostu eksperymentem i to jak widać nieudanym.
"Kościół się doigrał. Jak Irlandczycy odwrócili się od swoich duchownych. Katolicka Irlandia ma wielki problem. - To upadek moralnego autorytetu Kościoła, do którego doprowadziła postawa samych duchownych - twierdzi Ailbhe Smyth, irlandzka działaczka społeczna i polityczna w rozmowie z Mateuszem Demskim z tygodnika "Przegląd". Pojawiło się poczucie wstydu, które sprawiło, że Irlandia zaczęła się sekularyzować i zechciała skończyć z hipokryzją duchowieństwa." - onet.pl
I na ch....j putkowi była ta hańba? Siedział by cicho i świat nigdy by się nie dowiedział ,że FR to złomowisko,że Unia może się zebrać w jedność ,że jest starym chorym dziadkiem a jego woje to ch....e .Jak tu żyć z taką hańbą wizerunkową ?
do zwykłych pe**łów - cicho siedzących i nikomu nie wadzących nic nie mam... za to to wyjące, pstrokate, wiecznie roszczeniowe bydło LGBT - posłałbym na Ukrainę z karabinami w ręku...
Toż to zwykły celebrytka udający sędziego. Specjalnie wydaje mi kontrowersyjne wyroki aby zaistnieć. Nieważne jak piszą, byle piszą. Parcie na szkło ma niesamowite a wybitnym sędzia po prostu nie jest.
Jeżeli 'poszkodowany' kierowca zgłosi na policji kradzież tablic, to po sprawdzeniu okoliczności zajścia, może dostać odpowiedni papier i jechać dalej. Ale zgłoszenie powoduje zainteresowanie organów m/innymi ładunkiem, stanem technicznym pojazdu itp. Porządek w papierach musi być. Jest przewinienie, jest i kara którą trzeba zapłacić, w przypadku obcokrajowca to na miejscu gotówką.
Lepiej nie ryzykować i nie nabijać się z wierzących. Jak do tej pory nauka nie wytłumaczyła nam po co jesteśmy na ziemi, kto albo co nas stworzyło a Darwin nie wyjaśnił eksplozji kambryjskiej. Nauka nie wyklucza pierwiastka boskiego. A może jesteśmy po prostu eksperymentem i to jak widać nieudanym.