"Od czasów Konstantyna cechami, po których rozpoznaje się ten Kościół, są obłuda i przemoc; codzienną praktyką tej religii stała się masowa zagłada. Surowo zakazywano zabijania pojedynczych osób, ale uśmiercanie tysięcy ludzi było dziełem miłym Bogu. To nie obłęd, to jest chrześcijaństwo." Karlheinz Deschner
Wcale bym się nie zdziwił gdyby pani wlfryzjerka z zazdrości tak powiedziała,nie bez powodu mówi się że nic nie cieszy bardziej niż cudze nieszczęście,ale pewnie coś jest na rzeczy
Do kolekcji Rachoń, Klarenbach itp.