Poprostu dżentelmen. Dba o swoją kobietę, aby czasem nikt na nią nie krzyczał lub nie daj Boże nie uszkodziła sobie lakieru, podkładu lub blachy. Blachara mogłaby się popłakać
Niech od razu ustanowią płacę maksymalną na 3 razy tyle co minimum i będzie jak za komuny. Przynajmniej sobie też będą musieli obciąć pensje i obajtkom.
Kiedyś ktoś powiedział,, Ludzie się nie zmieniają, tylko bardziej ich poznajemy '', też tak uważam.