Nie macie pojęcia, co się w szpitalach odpier*ala. To jest nie do opisania. A próba złożenia notatki służbowej, że jest chu*owo owocuje rozmową w stylu: a chcesz tu jeszcze pracować??. Albo straszenie powołaniami do szpitali polowych. Oby to przeszło lekko, bo niedługo będziemy kwiczeć.
No oby z salonu bo z pierwszej ręki to raczej nie